Dawne Zawiercie w fotografiach i opowiadaniach

Stefan Stefański

Bierzcie przykład z Zawiercia [1933]

Strona główna » Opowiadania » Bierzcie przykład z Zawiercia [1933]

Typowe miasto bezrobotnych, które rozdawało setki tysięcy złotych w postaci zapomóg, znalazło właściwe wyjście z sytuacji.

Sukcesy miasta w walce z bezrobociem

Zawiercie przed wojną rozwijało się w iście amerykańskim tempie. Głównym czynnikiem tego rozwoju była fabryka włókiennicza „Zawiercie” zatrudniająca ponad 6000 robotników. Powstawały oraz rozwijały się i inne ośrodki przemysłowe. Po wojnie, zdawało się, Zawiercie stanęło wobec jeszcze świetniejszego okresu swojego. Obok przemysłu włókienniczego, wzmocnił się i rozwinął przemysł chemiczny, metalowy, szklany. Zawiercie uzyskało przy tym szereg urzędów, o jakich nie śniło mu się w okresie przedwojennym, jak to: starostwo i wydział powiatowy, powiatowa kasa komunalna, urząd skarbowy i kasa skarbowa, PKU i inspektorat szkolny, komenda policji powiatowej, sąd itp. Zdawało się, że miasto ma przed sobą piękną erę dobrobytu i rozwoju. Aliści przyszedł kryzys i dotknął Zawiercie również w amerykańskiej skali. Dość powiedzieć, że liczba robotników zatrudnionych w fabrykach metalowych, hucie szklanej i fabrykach chemicznych spadła do 1/5, zaś w wielkiej fabryce włókienniczej do 1/10 normalnie pracujących. Zawiercie stało się typowym miastem bezrobotnych. Powstał „Komitet Pomocy Bezrobotnym”. Początkowo, podobnie jak i inne podobne komitety, działalność swą ograniczył do pomocy doraźnej. Podczas Świąt Wielkanocnych rozdano 8000 tysięcy „porcji”. Stale rozdawano obiady, zaopatrywano bezrobotnych w węgiel, ziemniaki itp. W miarę jednak przedłużenia się kryzysu komitet doszedł do słusznego wniosku, że rozdawanie bezrobotnym zapomóg równa się czerpaniu wody sitem.

Trzeba było pomyśleć o dostarczaniu bezrobotnym pracy. Zamierzenia te należało oprzeć na racjonalnym planie, wynikającym z potrzeb miasta i jego okolicy. W tym wypadku chodziło o przekształcenie poniekąd samej struktury miasta, na przetworzenie go z miasta przemysłowego na miasto przemysłowo-handlowe. Zawiercie bowiem leży z jednej strony w pobliżu kopalń węgla, a z drugiej graniczy z powiatami rolniczymi: częstochowskim, włoszczowskim, olkuskim. Aby ludność rolniczą tych powiatów ściągnąć do Zawiercia jako nabywców, należało związać Zawiercie siecią dróg kołowych z powiatami sąsiednimi oraz z Zagłębiem Dąbrowskim i Śląskiem. Opracowano plan dróg, przystąpiono poza tym do jego wykonania i dziś jest on już na ukończeniu. Uporządkowano tedy, zatrudniając bezrobotnych, dwie stare zaniedbane drogi kołowe: Zawiercie–Ogrodzieniec–Pilica–Olkusz oraz Zawiercie–Siewierz. Wybudowano i otwarto w zeszłym roku  szosę w kierunku Zawiercie–Katowice, łączącą Zawiercie z powiatem włoszczowskim. W roku bieżącym buduje się dwie drogi: Zawiercie–Ciągowice w kierunku Ząbkowic (droga ta skróci połączenie Zawiercia z Będzinem, Sosnowcem i Śląskiem o ok. 20 km) oraz droga Zawiercie–Mrzygłód–Myszków i dalej w kierunku Częstochowy. Uporządkowanie i rozwinięcie sieci komunikacyjnej z powiatami sąsiednimi umożliwiło w Zawierciu otwarcie targów tygodniowych, które dotychczas z braku dogodnej komunikacji w Zawierciu nie odbywały się wcale. Tak uczyniono pierwszy krok na drodze do wzmożenia ruchu handlowego, do przekształcenia miasta z czysto przemysłowego, w miasto przemysłowo-handlowe. Następnie przy pomocy środków, dostarczonych z „Funduszu Pracy” i własnych środków miasta, przystąpiono do szeregu innych prac. A więc rozpoczęto: 1. Budowę wodociągów miejskich, przy czym ukończono już budowę stacji pomp i rurociągów, które zdolne są zaopatrzyć w wodę 20 tys.  mieszkańców, całkowity zaś plan obliczony jest na zaopatrzenie 40 tys. mieszkańców; 2. Rozpoczęto budowę państwowej szkoły średniej, której dotychczas Zawiercie nie posiadało wcale. Dzięki taniości robocizny i materiałów budowlanych, kosztorys gmachu, który w stanie surowym ukończony będzie we wrześniu br., wynosić będzie tylko 300000 zł; 3. Zbudowano parkan betonowo-metalowy, okalający miejscowy cmentarz katolicki. Obwód parkanu wynosi 1,5 km; 4. Rozpoczęto już i daleko posunięto budowę kiszarni przy rzeźni miejskiej, która zwiększy dochód miasta; 5. Rozpoczęto budowę magazynów miejskich. 6. Uruchomiono cegielnię, betoniarnię, warsztaty: stolarskie, ślusarskie, kowalskie. Miasto pobudza inicjatywę prywatną w kierunku budownictwa. Każdy właściciel placu i pewnej sumy gotówki otrzymuje cegłę po 25 zł za tysiąc na dziesięcioletni kredyt i na 4% rocznie. Podatki i świadczenia zaległe wykorzystuje się w naturze: w drzewie, żelazie i rurach wodociągowych w cemencie, w zwózce materiałów i robociźnie. Bezrobotni wyrabiają cegłę, wiązania z drzewa, podłogi, drzwi, ławki szkolne, przerabiają drzewo okrągłe, które miasto nabywa po 8 zł/metr, częściowo dostaje za darmo lub za podatki. Ślusarze i kowale przerabiają żelazo zakupione lub otrzymane za podatki, wyrabiają okucia lub inne potrzebne dla budynków żelazne. Rurarze pracują przy wodociągach, betoniarze w betonach, robotach kanalizacyjnych itd. Materiały do tych robót magistrat zdobywa również i drogą handlu wymiennego, za wyprodukowaną cegłę i świadczenia w robociźnie. Zawiercie daje piękny przykład, jak w warunkach kryzysowych można i należy zwalczać bezrobocie.

A.P.

Republika Ilustrowana z 13.07.1933 r.
Tekst wyszukał i przygotował Jerzy A. Maciążek. Poprawiono pisownię według obecnych reguł.

 

|   Do góry   |   Strona główna   |

Centrum Inicjatyw Lokalnychwww.cil.org.pl

Newsletter

ALPANET - Polskie Systemy Internetowe