Dawne Zawiercie w fotografiach i opowiadaniach

Stefan Stefański

Helena Malczewska – kobieta nieustraszona

Strona główna » Helena Malczewska – kobieta nieustraszona

Kiedy przybliżamy współczesnym mieszkańcom Zawiercia i okolic sylwetki i działania osób najbardziej zasłużonych dla miasta, najczęściej są nimi mężczyźni. Jednak chwalebny wyjątek stanowi postać Heleny Malczewskiej, kobiety naprawdę niezwykłej, śmiało realizującej przyświecające jej idee, bez względu na różnorakie problemy. Młodzi zawiercianie znają ją jako patronkę II Liceum Ogólnokształcącego, nie do końca zdając sobie sprawę z tego, jakie zasługi są udziałem pani Malczewskiej.

Nie wiemy co tak naprawdę spowodowało, że Helena Malczewska znalazła się w Zawierciu. Urodziła się 28 lutego 1869 r. we wsi Sobaków, w parafii Gorzkowice, nieopodal Piotrkowa Trybunalskiego, w domu Piotra i Władysławy Malczewskiej z d. Żabickiej.1  Rodzina ta była niezwykła – wszystkie trzy córki państwa Malczewskich założyły polskie szkoły w różnych częściach kraju. Właśnie dzięki swojej heroicznej postawie na polu edukacji bohaterka tego artykułu zasłużyła się najbardziej dla Zawiercia. W 1898 r. założyła pierwszą, czteroklasową szkołę średnią w tym mieście – gimnazjum dla dziewcząt. Wyprzedziła tym samym o wiele lat takie placówki, jak Prywatne Gimnazjum Męskie, Gimnazjum Wandy Karczewskiej czy Seminarium Nauczycielskie.2  Dla dziewcząt w tamtym czasie ukończenie gimnazjum dawało szanse na lepszą przyszłość.

Żyjące absolwentki wspominają ją jako kobietę bardzo sumienną i dbającą o porządek. Wrażliwa na potrzeby innych, dla swoich uczennic była jak matka. Zawsze troszczyła się o ich sytuację materialną, a ta była w wielu przypadkach ciężka, zwłaszcza w dobie kryzysu. Każdą swoją podopieczną Pani Malczewska znała osobiście. Często obniżała pobierane opłaty. Jawi się jako osoba postępowa, lojalna, doskonała organizatorka, wrażliwa i dążąca z pomocą wszędzie, gdzie widziała tego potrzebę.3

Organizowała m.in. lekcje zarobkowe dla zdolnych uczennic w domach bogatych zawiercian, by miały środki na czesne, dla absolwentek szukała pracy.4  Starała się przede wszystkim o dobór jak najlepiej wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej, choć tacy ludzie nie byli nisko opłacani. Pani Przełożona (bo tak był nazywana), pomimo sporych problemów finansowych, jakie miała jej szkoła, robiła wszystko, by poziom nauczania w placówce był wysoki, co przynosiło owoce, wiele absolwentek stanowiło kwiat inteligencji polskiej. Jak dowiadujemy się z materiałów przekazanych przez p. Jerzego Abramskiego, „Kurier Zagłębia” w numerach 244 i 261 pisał o wysokim poziomie czteroklasowej pensji, zaś sama Helena Malczewska była osobą niezwykle cenioną w Kuratorium w Krakowie, które darzyło ją ogromnym zaufaniem. Pełniła rolę doradcy oraz pełnomocnika jako opiniodawca.

Żyła bardzo skromnie, niemal całe fundusze inwestując w szkołę. Budynek placówki należał do niej i został odpowiednio zaadaptowany do celów edukacyjnych, a Pani Helena dbała o jak najlepsze wyposażenie placówki. Pieniądze na prowadzenie szkoły były pozyskiwane na wiele sposobów: od pobierania czesnego w różnej wysokości, przez organizowanie dochodowych imprez, aż do zbierania na tacę w kościele. Wszystko to dla dobra młodych zawiercianek, bo nic z tych pieniędzy nie zatrzymywała dla siebie. Jeżeli pojawiły się nadwyżki pieniędzy, przeznaczane były na pilne cele charytatywne. Problemy finansowe nigdy nie osłabiły ducha Heleny Malczewskiej. Dobudowano z czasem salę gimnastyczną, pomieszczenia sanitarne, biblioteka w latach 1935-1936 liczyła 800 tomów w języku polskim i niemieckim.5

W roku szkolnym 1918/1919 otworzono pierwszą klasę maturalną w historii szkoły. W kolejnych latach egzamin maturalny odbywał się pod przewodnictwem delegata Kuratorium. Do szkoły uczęszczało w tym czasie 200 uczennic.

Gimnazjum Żeńskie było miejscem, gdzie młode dziewczęta mogły również nauczyć się tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka, co było ważne dla mieszkańców wielowyznaniowego Zawiercia. Uczennicami pensji były zarówno córki inteligencji, jak i robotników, katoliczki, żydówki i protestantki. Różnic w ich traktowaniu nie było, a dziewczęta innych wyznań składały oświadczenia, że uczą się swojej religii, bowiem dla Pani Malczewskiej wychowanie religijne było bardzo ważne.

Mimo iż praca w szkole zabierała Pani Przełożonej mnóstwo czasu, była ona również aktywna na rzecz Zawiercia. Działała m.in. w Zarządzie Rady Miejskiej Opiekuńczej, która w latach wojny ratowała od głodu setki ludzi. Należała do Oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Zawierciu od dnia jego powstania, tzn. od 04.06.1910 r. Razem z nią do Oddziału należała jej zaufana sekretarka, oddana pracy w Gimnazjum, Stefania Grodzka.

Helena Malczewska podjęła równocześnie opiekę nad szpitalem „Czortków” i była przewodniczącą Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża, założonego 03.03.1920 r. Natomiast od 1923 r. była członkiem Koła Przyjaciół Harcerzy.6 Wspaniałym świadectwem patriotycznego wychowania młodzieży w gimnazjum Malczewskiej było założenie w konspiracji organizacji harcerskiej jesienią 1916 r. przez nauczycielkę Leokadię Gibkę

Młode dziewczęta były też kształcone w duchu rozwoju kulturalnego. 29 lutego 1916 r. wystąpiły w Domu Ludowym, prezentując spektakle „Zaczarowana Małgosia” A. Niemojewskiego, „Wiara, nadzieja i miłość” Pustowskiego oraz przedstawiły żywy obraz A. Grottgera „Głód”. Pieniądze z biletów przeznaczono na działalność charytatywną.

Pani Malczewska zmarła 16 lutego 1936 r. i została pochowana na cmentarzu parafialnym w Zawierciu. Nie była rodowitą zawiercianką, ale przez olbrzymi wkład w rozwój miasta zasłużyła na wieczną pamięć mieszkańców.

Była kobietą na miarę swoich czasów. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, do dziś nie znanym historykowi, pojawiła się w Zawierciu. Dla uczennic była matką i nauczycielką w jednym; tolerancyjna, opiekuńcza, surowa, kiedy potrzeba, ale i łagodna, śmiało idąca do przyświecającego jej celu bez względu na przeciwności, powinna być  zawsze pamiętna przez młodzież nie tylko tę uczęszczającą do szkoły, w której sama kiedyś uczyła, ale przez wszystkich chcących zrobić w swoim życiu coś, co inni będą wspominać z uznaniem.

Przypisy:

1 Data podana na podstawie świadectwa chrztu zamieszczonego w: Anna Ładoń-Przybyłowa, „Memoriał w sprawie przywrócenia II Liceum Ogólnokształcącemu w Zawierciu imienia Heleny Malczewskiej, w: „Zarys dziejów II Liceum Ogólnokształcącego im. Heleny Malczewskiej w Zawierciu 1989-1998, praca zbiorowa pod redakcją Józefa Niedźwieckiego, Zawiercie 1998, s. 6.
2 ibidem, s. 5.
3 ibidem, s. 6. i 9.
4 ibidem.
5 ibidem.
6 ibidem, s. 9.

autor: Damian Domżalski

www.zawiercianin.pl
Artykuł pierwotnie ukazał się w nr 1 (3) wiosna 2010 kwartalnika "Zawiercianin"

 

Helena Malczewska

|   Do góry   |   Strona główna   |

Centrum Inicjatyw Lokalnychwww.cil.org.pl

Newsletter

ALPANET - Polskie Systemy Internetowe