Dawne Zawiercie w fotografiach i opowiadaniach

Stefan Stefański

Kapliczki

Strona główna » Historia » Kapliczki

Dostępne podkategorie:

Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo, w subtelny sposób udało się im ujść potężnym szczękom nowoczesności i przetrwać w świecie szkła, żelaza i betonu. Stojąc spokojnie pośród plątaniny dróg, a także gdzieś w szczerym polu przypominają o minionym czasie sprzed epoki komputerów i podróży w kosmos. Cicho snują opowieść o pełnych wiary sercach mieszkańcach zawierciańskiej ziemi, którzy sprawili, że do tej pory ludzie czynią w podróży znak krzyża.

Mowa tu o kapliczkach i krzyżach przydrożnych tak często mijanych w drodze do pracy, szkoły lub na randkę i być może przez swoją powszechność lub nadmierny kult racjonalizmu niedostrzegane przez przechodniów. Te obiekty nie są jednak reliktami minionej epoki, kiedy to za króla Ćwieczka, Zawiercianie przy blasku świecy odśpiewywali wieczorne pacierze. Są one pamiątką jaką na zawsze pozostawili nam nasi przodkowie, dotyczącą nie tylko głębokiej religijności ówczesnych ludzi, ale także ich historii.

Rzadko bowiem zdarzało się, aby kaplica lub krzyż powstały bez jakiejś konkretnej przyczyny. Niemal zawsze wyrażały one wdzięczność dla Boga np. za pomyślne plony, szczęśliwe zakończenie klęski żywiołowej lub wysłuchanie jakiś prywatnych modlitw. Najczęściej ich fundatorami była cała społeczność miasta lub wsi. Zdarza się też, ze spotkamy się z takim krzyżem stanowiącym upamiętnienie jakiegoś ważnego dla mieszkańców jubileuszu, rocznicy założenia osady lub np. ważnej bitwy.

Dokładną historię wielu z nich dawno zatarła już niepamięć, ale część wiadomości przetrwała. Zapoznajmy się zatem z losami tych krzyży i kapliczek tak ważnych dla dziejów całej społeczności.


|   Do góry   |   Strona główna   |

Centrum Inicjatyw Lokalnychwww.cil.org.pl

Newsletter

ALPANET - Polskie Systemy Internetowe